Sushi w domu

Zanim sushi stało się potrawą na punkcie której oszalał cały świat minęło sporo czasu. Niewiele osób wie, że sushi będące teraz głównym znakiem rozpoznawczym jeśli chodzi o kuchnie Japonii, wcale nie wywodzi się z tego kraju. Przyjmuje się, że sushi powstało w Chinach , jednak nikt nie potrafi podać konkretnie gdzie. Pierwszy raz z nazwą „sushi” stykamy się w Japonii w VII wieku n.e. Występuje wtedy jako forma rozliczenia podatkowego, jednak nie do końca wiadomo co to słowo oznaczało. Wraz z rozwojem techniki, kultury i obyczajów zmieniała się też technika przygotowywania sushi. Od początkowej formy, jaką była marynowana w soli ryba, po dzisiejsze wymyślne zestawienia.  Za twórcę sushi uznawany jest Hanaya Yohe, ten miły pan rozpoczął jako pierwszy układać kawałki ryb na kulkach ryżu. Dziś sushi to jedno z najpopularniejszych dań. My pokażemy, że po zaopatrzeniu się w odpowiednie produktu i zastosowaniu kilku praktycznych rad, przygotowanie sushi wcale nie jest sztuką karkołomną, a może być początkiem prawdziwej, kulinarnej fascynacji.

A więc do dzieła...

Do przygotowania sushi w domu niezbędne będą:

  • ryż do sushi
  • ocet ryżowy lub gotową zaprawę do ryżu
  • matę bambusową, która posłuży nam do zwijania rolek
  • bardzo ostry nóż, bezwzględnie bez ząbków
  • płaty nori
  • wasabi – ostry, japoński chrzan
  • marynowany imbir
  • sos sojowy, zadbajmy o to, żeby był dobrej jakości
  • dodatki do ryżu, koniecznie świeże i doskonałej jakości – avocado, ogórek, krewetki, wędzone lub jeśli ktoś ma dostęp to świeże ryby, papryka, sałata lodowa, szczypiorek, opcjonalnie ostry żółty ser, marynowane warzywa.


Przed przystąpieniem do zwijania rolek, czeka nas wyzwanie w postaci ugotowania idealnego ryżu, podstawy sushi. Ziarenka ryżu do sushi są krótkoziarniste i klejące. Ryż przed wstawieniem do gotowania kilkukrotnie płuczemy, do momentu aż woda będzie przeźroczysta. Po osiągięciu czystej wody, zalewamy ryż i zostawiamy na 20 min. Po tym czasie płuczemy ostatni raz i zalewamy wodą w stosunku 1:1,5, czyli przykładowo na jedną szklankę ryżu, półtorej szklanki wody. I teraz malutki trik dla mieszkańców miast gdzie woda pozostawia wiele do życzenia. Woda do gotowania sushi ma znaczenie, więc chcąc oszczędzić sobie stresu związanego z tym, że ryż pachnie Wodociągami Miejskimi SA, użyjcie wody butelkowej lub filtrowanej. Zabrzmi może jak fanaberia śpiewaczki operowej przed koncertem, ale efekty wynagrodzą wszystko. Ryż gotujemy 15-20 min często mieszając, na małym ogniu, po tym czasie ścigamy z palnika i zostawiamy pod przykryciem na 15 min. Po 15 minutach przekładamy ryż do miski, polewamy przygotowanym sosem lub gotową zaprawą i zostawiamy do ostygnięcia. BARDZO WAŻNE – nie zawijamy rolek z ciepłym ryżem!! Rolki wchłoną parę z ryżu i zrobią się gumowate.

Co zrobić jeśli nie mamy gotowej zaprawy do ryżu?
Po minięciu pierwszego ataku paniki ;) sos można przygotować samemu. Potrzebujemy na 1kg ryżu 14 łyżek octu ryżowego, 6 łyżek płaskich cukru, 1,5 łyżeczki soli. Wszystkie składniki podgrzewamy delikatnie w rondelku aż się cukier rozpuści , nie gotujemy!. Polewamy ryż i zostawiamy do ostygnięcia. Jeśli mamy 0,5 kg składniki odpowiednio zmniejszamy.

Ostudziliśmy ryż więc bierzemy kilka głębokich wdechów i robimy nasze pierwsze rolki :) spokojnie to wcale nie jest takie trudne, a nikt tez nie powiedział, że spadnie na nas kara jak nie wyjdzie:)

Jeśli używamy do sushi surowych  ryb, zadbajmy o to, żeby były absolutnie świeże. Nie kupujmy w supermarketach ani wielkich halach sprzedażowych. Jeśli mieszkacie w terenach, gdzie ryby morskie to tylko w telewizji na Animal Planet, kupcie dobrej jakości ryby wędzone. Nie ujmie to jakości sushi, a macie gwarancję, że żadne problemy zdrowotne was nie dosięgną.

Mamy już ostudzony ryż, matę, algi i składniki. Co dalej? Układamy sobie blat roboczy tak, żebyśmy nie biegali po całej kuchni w panice. Składniki, które ułożymy na ryżu pokrojone w przybliżonej wielkości paseczki, ryż w misce, algi obok maty, miseczka z zimną wodą, ręczniki papierowe lub ściereczka, półmisek na gotowe rolki, ostry nóż i możemy zwijać.

Mamy kilka rodzajów sushi, Najbardziej popularnym rodzajem i najprostszym do zrobienia to nigiri – układamy na ryżu jeden składnik i opcjonalnie możemy go „związać” kawałkiem alg. Największym „wzięciem” cieszą się jednak maki - rolki, które występują w trzech wariantach: hoso maki - małe rolki z niewielką liczbą składników z ryżem wewnątrz, futo maki - duże rolki z 3-5 składnikami, ryż wewnątrz oraz ura maki - ryż znajduje się tutaj na zewnątrz rolki, maki te są często dekorowane na zewnątrz dodatkowymi składnikami takimi jak awokado, łosoś czy sezam. 


Nigiri – polecamy na początek, żeby oswoić się z ryżem. Moczymy dłonie w zimnej wodzie, żeby ryż się nie kleił, nabieramy niewielka ilość ryżu i formujemy z niego podłużną kluseczkę, smarujemy maleńka ilością wasabi i na wierzchu kładziemy płaski kawałek ryby i spinamy paskiem wyciętym z arkusza nori.

Maki – na arkuszu nori rozkładamy ryż, mniej więcej na 2/3 powierzchni arkusza. Kawałek od krawędzi ryż smarujemy wasabi (jeśli komuś nie podejdzie ostry smak chrzany, można wymieszać wasabi z serkiem śmietankowym) i układamy składniki, które chcemy połączyć. Bierzmy matę i zaginamy od siebie do środka, przesuwając jednocześnie zwijaną rolkę do przodu. Przesuwamy aż do końca arkusza nori i zaklejamy zawartość. Ostrym nożem kroimy na mniejsze kawałki. Nie przesadzamy z wielkością kawałków, kroimy takie „na raz”.


Uramaki – teoretycznie rolki trudniejsze do zrobienia, ale to nie oznacza, że nie wyjdą :) praktyka czyni mistrza, a rolki są efektowne i smaczne. Rolki te charakteryzują się tym, że ryż jest na wierzchu a składniki w środku. Brzmi dziwnie? Może, ale smakuje tak, że warto się pomęczyć. Matę na której będziemy zwijać uramaki owijamy folia spożywczą, zapobiegnie to przyklejaniu się ryżu. Na arkuszu nori rozkładamy ryż, zostawiając jakąś ¼ bez ryżu. Delikatnie odwracamy arkusz ryżem do maty, a powierzchnią bez ryżu do góry. Bezpośrednio na nori układamy składniki dość blisko krawędzi i zwijamy. Gotową rolkę można posypać czarnym i białym sezamem, lub udekorować kawiorem z wasabi.


Mimo, że robienie sushi wymaga wprawy i pierwsze próby mogą być ne udane, my zachęcamy do próbowania. Próbowania niezwykłych połączeń smakowych, odkrywania radości tworzenia. Do robienia sushi możemy zaangażować rodzinę, ukochaną osobę, przyjaciół. Wierzcie nam – warto! Nasz zespół służy fachową radą i pomocą i przede wszystkim produktami, które pozwolą wkroczyć wam w niezwykły świat sushi.

Teraz już wiesz jak przygotować sushi w domu - a zatem do dzieła!

Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij